W nocy z 7mego na 8mego listopada aktywistki Extinction Rebellion Polska wykorzystały ostrogę na Wiśle zostawiając wiadomość, która ocenia intencje koncernu Orlen i przypomina władzom Warszawy o priorytetach - czy jest nim warszawska przyroda i mieszkańcy, czy najbogatsza polska korporacja.

Nie zgadzamy się na budowanie  progów na naszej rzece!

Warszawianko, warszawiaku, chcemy żebyście wiedzieli: 

ORLEN ZABIJA WISŁĘ 

Dziś to Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, może go powstrzymać przed kolejnym fatalnym rozwiązaniem, jakim jest budowa progów.


Przestarzała, oparta na paliwach kopalnych energetyka i ciepłownictwo nie tylko niszczą klimat – one zatruwają wodę już podczas wydobycia gazu czy węgla a później obciążają rzeki swoimi systemami chłodzenia.

Tak działa elektrociepłownia Siekierki w Warszawie.

Dno Wisły jest niszczone przez kopalnie piasku i zbędną regulację, zaś Orlen – właściciel Siekierek – zamiast rozwiązywać problem chce go pogłębić. Budowa progu w poprzek rzeki jeszcze bardziej przyśpieszy procesy erozyjne.

Czy są inne rozwiązania technicznych problemów ciepłowni?

Oczywiście!

Najbogatsza polska korporacja chce jednak zaoszczędzić – kosztem naszym i kosztem naszej rzeki.

Warszawo, czy na to pozwolisz?!

Przed prezydentem Warszawy stoi ważna decyzja. Na jego biurku leżą papiery – decyzje środowiskowe – przedłużające pozwolenia na działanie kopalń piasku i ta dotycząca progu koło Siekierek. Rzucamy wyzwanie Rafałowi Trzaskowskiemu – wszystkie te papiery wrzuć do kosza, nie podpisuj ich.

Daj szansę na odbudowanie się rzece - bez kopalni piasku i bez progów.

Wisła jest zabijana każdego dnia. Jej śmierć nie jest naturalna - ma swoich sprawców, którzy ukrywają prawdziwe następstwa własnych działań, żeby chronić swoje biznesy.

Wisła jest nam potrzebna do życia. To z niej czerpią warszawskie wodociągi, ona płynie w naszych kranach, gasi pragnienia i ożywia nasze ciała. My nie bronimy abstrakcyjnej wody. Jesteśmy wodą, która się broni.